Zabawa jedzeniem czy „nie baw się jedzeniem”?

Jednym z zaleceń podczas terapii karmienia jest wprowadzanie do codziennych aktywności dziecka zabawy jedzeniem. Często wtedy spotykam się ze zdziwieniem rodziców wychowanych w myśl zasady „nie baw się jedzeniem!!”

Zabawa jedzeniem jednak, w odpowiednim dla niej czasie może mieć korzystny wpływ na:

  • poznanie pratoddler-1326097_640 (1)widłowych nawyków żywieniowych,
  • poznanie różnorodnych pokarmów i ich wartości odżywczych,
  • oswojenie się z ich teksturą,
  • oswojenie się z ich zapachem,
  • oswojenie się z ich kolorem,
  • oswojenie się z tym w jaki sposób przyrządzamy dane posiłki na przykład: obieramy ze skórki, wyciągamy pestki, wyciskamy sok itp.

Pamiętajmy o tym, że zabawa jest dla dziecka czymś przyjemnym, i to podczas zabawy kiedy dziecko jest rozluźnione i radosne najszybciej jest w stanie przyjąć i przetworzyć pewne bodźce związane ze spożywaniem pokarmów. Mają z tym problem zwłaszcza dzieci, u których trudności w karmieniu wynikają z zaburzeń przetwarzania sensorycznego (SPD). Dla tych dzieci codzienny posiłek to stres i wyzwanie.Podczas zabawy udaje nam się zredukować ten stres i sprawić dzięki temu, że dziecko chętniej podejmuje niektóre wyzwania bez zmuszania go do powąchania czy dotykania pokarmów.

Czucie smaku i zapachu jest ze sobą powiązane, dziecko, które ma okazję do zabawy oswaja się również z zapachem i może z czasem na przykład spróbować polizać jedzenie, którym się bawi,

Należy zwrócić również uwagę na to, że nasze ręce i usta są ze sobą powiązane. Dotykanie jedzenia może stymulować dziecko do kosztowanie jedzenia. Usta i dłonie to części ciała, które poprzez swoją reprezentację w korze czuciowej „odczuwają więcej”. Kontakt z jedzeniem może oswoić dziecko nadwrażliwe dotykowo.

Duża obronność dotykowa czy zapachowa może prowadzić do tego, że dla wielu dzieci zabawy z prawdziwym jedzeniem będą bardzo trudne i spotkamy się z niechęcią z ich strony. Ważne, aby zaczynać wtedy z jedzeniem „na niby”. A prawdziwe pokarmy powinny być wprowadzane do zabawy zgodnie z zasadą małych kroczków.

Kilka pomysłów na zabawy pojawi się wkrótce a rozszerzenie tematu w nadchodzącej książce 🙂

Tymczasem zapraszam na warsztaty przeznaczone dla rodziców i profesjonalistów.

Aleksandra Światowska

terapeuta integracji sensorycznej,

pedagog

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s